Blog 6 „Parametry szczególne”

HBY: Teraz sprawa kolorów. Produkty Lely pakowane są w określone kolory. Kolor czerwony oznacza substancję kwasową, niebieski – zasadową, a szary – produkty do pielęgnacji wymion. Czy jest to w Lely standard międzynarodowy?
EH: Niestety nie. Udało nam się wprowadzić te zasady w standardzie na terenie Europy, ale dotychczas nie udało się to poza Europą. Wynika to między innymi z faktu, że chodzi niekiedy o bardzo duże kraje charakteryzujące się innymi systemami logistycznymi. Kolejna przyczyna jest taka, że nabywamy te produkty z różnych zakładów produkcyjnych.
HBY: Rozumiem, że nie ma jeszcze ujednoliconej kolorystyki opakowań w skali międzynarodowej. Ale dlaczego to dla Lely takie ważne?
EH: Kolory związane są z konkretnymi szczególnymi parametrami produktów. Substancje na bazie ługu, kwasy, nadtlenki i inne środki charakteryzują się unikalnymi parametrami. Lepiej jest ich nie mieszać, jeśli zdajemy sobie sprawę, do czego one służą. Stosowanie kolorów to po prostu dodatkowe ułatwienie przy rozróżnianiu produktów. Nasza motywacja wynika przede wszystkim z doświadczenia: od lat, częściowo z tego właśnie powodu, obserwujemy znaczący spadek liczby incydentów na rynku europejskim.
HBY: Bardzo się cieszę, że to słyszę. Rozumiem, że koncepcja obejmuje zarówno kanistry, jak i beczki 200-litrowe w Europie?
EH: To prawda. Jeszcze nie ma tam zbiorników 1000-litrowych. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Mam wielką nadzieję, że uda nam się poszerzyć tę kolorystykę również w skali międzynarodowej. Przewiduję jednak, że to trochę potrwa.
HBY: Dlaczego tak dużo uwagi musimy poświęcać tym szczególnym parametrom?
EH: Te produkty nie służą do zabawy. Ługi i kwasy przeznaczone są w szczególności do czyszczenia i utrzymywania porządku. Nadtlenki, co oczywiste, służą do dezynfekcji i pielęgnacji wymion. Produkty różnią się pomiędzy sobą składem. Nie można stosować ich zamiennie w różnych sytuacjach, ponieważ różnice pomiędzy nimi są bardzo duże. I tak, niektóre produkty mają działanie żrące i potencjalnie wytrawiające, a więc zupełnie się nie nadają np. do kontaktu ze skórą. Inne z kolei są łagodne, ale za to niczego nie wyczyszczą.
HBY: To niestety brzmi znajomo. Zdarzyła mi się niedawno sytuacja, kiedy ktoś przypadkowo wlał do robota preparat do pielęgnacji racic. W składzie był straszny bałagan, pracownik nie przeczytał etykiety i stąd pomyłka. Na szczęście otrzymaliśmy informację od robota, problem szybko rozwiązano i nie było poważnych konsekwencji. Nawiasem mówiąc, kanister był niebieski.
EH: Same kolory nie rozwiązują problemu. Dokładamy wszelkich starań, aby powiązać kolory z konkretnymi właściwościami, ale dotyczy to tylko produktów Lely, i to nie wszędzie. Jeśli więc stosujemy również inne produkty, to powtarzam do znudzenia: czytajmy etykiety, przechowujmy produkty oddzielnie, wyznaczajmy im stałe miejsce.

Dlaczego nasze współpraca?

Każdy rolnik codziennie musi podejmować szereg decyzji dotyczących siebie i swojej działalności. Nie musi jednak robić tego na własną rękę. Może korzystać z porad doradców, którzy pomagają mu znaleźć odpowiednie rozwiązania i zadbać o to, aby działalność rozwijała się we właściwym kierunku.

Coraz więcej osób wybiera firmę Lely jako partnera do długoterminowej współpracy. Dzieje się tak dlatego, że korzystanie z naszych produktów i usług pozwala codziennie przybliżać się do oczekiwanych rezultatów. Nasi eksperci posiadają umiejętności i kwalifikacje niezbędne, aby umożliwiać naszym klientom podejmowanie właściwych decyzji.

Top