Dawid i Żaneta Bała-Kaczmarek prowadzą swoje gospodarstwo niedaleko Krotoszyna na Wielkopolsce. Mają dużo obowiązków związanych z zarządzaniem swoim stadem. Przy 129 krowach dojnych i łącznej liczbie zwierząt wynoszącej 200, jak również uprawie roli, właściciele korzystają z wszelkich narzędzi, które upraszczają prace i zarządzanie gospodarstwem.

Cztery lata temu przejęli gospodarstwo po rodzicach Pani Żanety. Na początku doili 88 krów w oborze uwięziowej. W 2016 roku wspólnie z rodzicami podjęli decyzję wybudowania nowej obory. Docelowo nowy budynek został przewidziany dla 230 sztuk bydła.

„W poprzedniej oborze pracowało 6 osób, teraz razem z żoną zajmujemy się krowami. Dzięki zastosowanej technologii w nowej oborze możemy sobie pozwolić na większą elastyczność, zmniejszyły się nakłady pracy, a ilość uzyskiwanego mleka wzrosła. Używamy trzech robotów udojowych Lely Astronaut A4, podgarniacza paszy Juno 150, stacji paszowej Cosmix, dwóch robotów do usuwania odchodów zwierzęcych Discovery, wanny do kąpieli racic Walkway, schładzalnika do mleka Nautilius, czochradeł Luna, a ostatnio także systemu T4C Inherd, który zapewnia nam dostęp do informacji o stadzie z dowolnego miejsca”.

Jedną z najistotniejszych zalet tej obory jest zapewnienie krowom wolnego ruchu. Krowy same decydują, czy chcą jeść, leżeć, czy być dojone. Kombinacja wolnego ruchu i spokojnego doju zapewnia krowom bezstresowe życie.

„Naszym celem  było stworzenie jak najlepszych warunków dobrostanu zwierząt i dobrych warunków pracy dla nas. Ważne jest dla nas także poprawa i utrzymanie zdrowotności krów”.

Obrazy i filmy dotyczące tego projektu

Top